Mick Wall

Guns N' Roses. Ostatni giganci z rockowej dżungli

In Rock 2017-06-16
Autor: Marcin Mlek
Ocena:

Książka ukazała się na polskim rynku w idealnym momencie – niedługo przed koncertem w Gdańsku. Dla fanów i sympatyków zespołu to była świetna okazja, aby przypomnieć sobie burzliwą historię Axla i spółki. Mick Wall jest uznanym dziennikarzem muzycznym i autorem biografii czołowych gwiazd rocka.

Zespół powstał 32 (!) lata temu w Los Angeles – mieście buntowników, w którym powstawały, jak grzyby po deszczu, kolejne zespoły glam rockowe. To miejsce miało wielki wpływ na życiową filozofię młodych, gniewnych artystów – sex, drugs, rock’n’ roll (i… alkohol). 

Guns n' Roses, mimo nieustannych porównań do Motley Crue czy też Poison, dali fanom znacznie więcej. Ich muzyka to wybuchowa mikstura rock’n’rolla i punka zagrana z heavy metalową furią. Ich pierwsze klubowe koncerty pokazały olbrzymią determinację w dotarciu na sam, rock’n’ rollowy, szczyt.

Nota bene, autor książki znał członków zespołu osobiście. Przeprowadził z muzykami (a także managerami oraz osobami z otoczenia zespołu) mnóstwo rozmów. Dzięki temu możemy poznać lepiej relacje panujące miedzy artystami oraz ich portrety psychologiczne. Z wypowiedzi menagerów i samego autora wynika, że praca z Guns n' Roses nie należała do najłatwiejszych. Nieustanne spóźnienia Axla na koncerty, uzależnienie od narkotyków i alkoholu, powoli stawały się codziennością. Wall pokazuje też kulisy wielkich tras koncertowych i pracy nad albumami oraz teledyskami.

Paradoksalnie wielki sukces debiutu ‘’Apettite for destruction’’ przerósł oczekiwania samych muzyków. Życie pod ogromną presją, coraz częstsze nieporozumienia na polu artystycznym, walka z nałogami mogły doprowadzić grupę do rozpadu – jeszcze przed wydaniem ‘’Use your illusiuon.’’ Jednak dopiero w wyniku decyzji Axla o całkowitym prawie do nazwy zespołu drogi dawnych przyjaciół się rozeszły. 

Mick stara się zrozumieć poczynania poszczególnych muzyków. Niektóre myśli Walla mogą wydać się kontrowersyjne np. zbyt surowa ocena ‘’G N R Lies’’ oraz solowych płyt Slasha i Duffa. Razić też może, zamieszczony w rozdziale ‘’W tym życiu’’ pean uwielbienia wygłoszony na cześć Axla. Może przydałoby się nieco więcej obiektywizmu?

Niemniej jednak warto sięgnąć po tę książkę. Wall opisuje losy zespołu w niezwykle rzetelny i barwny sposób. Dzięki żywej narracji często miałem wrażenie, że sam jestem świadkiem wszystkich opisywanych zdarzeń. Grupa reaktywowała się więc jest szansa na dalszy ciąg historii ‘’Ostatnich gigantów rockowej dżungli’’?