MYSTHICON „Silva – Oculis – Corvi”

Autor: Piotr "Bobas" Kuhny

Długo zabierałem się za recenzję tego albumu. Nie dlatego, że mi się nie podobał, wręcz przeciwnie– krążek często kręcił się w mym odtwarzaczu. Brakowało mi jakiegoś „punktu zaczepienia”, czegoś czym mógłbym w jednym słowie określić płytę i na tym budować jej opis. I nagle pewnego dnia słuchając „Into the Dark”, dotarło do mnie dlaczego lubię ten krążek- on ma swój klimat! Tu słychać to szczególnie: wycie wilków, złowrogi świst wiatru, delikatna muzyka połączona z szeptaną melorecytacją przechodząca w kawał metalowej sieczki, gdzie naszych uszu nie pieści już szept, tylko ostry niczym drut kolczasty growl! Tak, o tej płycie można powiedzieć, że ma klimat!

Zanim pochylimy się nad pozostałymi utworami (a jest ich w sumie 7, w tym jeden cover) pozwólcie, że napisze co zacz ów „Mysthicon”. O zespole nie wiadomo zbyt wiele, poza tym że to tzw. supergrupa w której skład wchodzą muzycy pierwszoligowych polskich zespołów: Vader, Hate, Lux Occulta oraz Batushka, a początki jej działalności sięgają 2015 roku. W większości internetowych wzmianek Mysthicon określani są jako wykonawcy atmospheric black/death metalu. Wyjątkowo pasuje mi to określenie do mojego „punktu zaczepienia”.

Wróćmy do zawartości wydanego we wrześniu nakładem Witching Hour Productions albumu. Nie przeczytacie tu analizy nuta po nucie, wers po wersie kolejnych utworów, bo chciałbym pozostawić dla Was przyjemność słuchania i własnego odbioru tego krążka (no i jak mawia pewna pani fotograf koncertowa: pisanie o muzyce, jest jak tańczenie o malarstwie). Pozwólcie, że napiszę tylko co spowodowało, że chętnie wracam do tej płyty, a wracam dla nastroju, w który wprowadza podczas słuchania. Ów klimat „czerni i niepewności” budowany jest na różne sposoby: poprzez wspomnianą już melodeklamację („Into The Dark”, „Absorbing The Light Of Fools”), zmiany tempa (choćby w „Star Prophet”), użycia nietypowego jak na black metal instrumentarium (flet Arise, Star Prophet, wstawki klawiszowe), a to wszystko przyprawione brutalnym wokalem, ostrymi partiami gitar i potężną perkusją. Zaprawdę potężna i smakowita to mieszanka! Dla miłośników gatunku, obowiązkowa pozycja do przesłuchania. Pozostałych też zachęcam- zobaczycie, że w owym blacku drzemie wiele ciekawej muzyki.

Co do budowania nastroju to mamy tu również do czynienia z tworzeniem tajemnicy poprzez brak szerszych informacji o zespole, ukrywaniu muzyków pod pseudonimami, fotografiami nie pozwalającymi na ich identyfikację. Jednym słowem- spójny przekaz.

Nie można pominąć tu również tematu produkcji. Panowie za konsoletami odwalili kawał dobrej roboty. Nie tak łatwo posklejać tak różne dźwięki w spójną całość.

Na koniec jeszcze jedna kwestia, może niezbyt ważna w czasie powszechnego „streamingu” ale dająca sporo przyjemności- sposób wydania płyty. Pięknie przygotowany digipack, utrzymany w (a jakże!) nastrojowej czarno-szaro-niebieskiej tonacji , zawierający plakat z tekstami. To naprawdę miłe uczucie to zrywanie folii by otworzyć wydawnictwo. Radość niczym małego dziecka odwijającego papierek. Tego nie da Wam żaden „spotifaj” czy inny „jutub”.


Płytę możecie nabyć: https://store.witchinghour.pl/MYSTHICON-quot-SILVA-OCULIS-CORVIquot-DIGI-PACK-p10672


Lista utworów:

1.Arise

2.Blind To My Faith

3.Into The Dark

4.Star Prophet

5.Absorbing The Light Of Fools

6.Wolves Of Morning Dawn

7.Passing Away (Lux Occulta cover)


Skład zespołu:

Aeterna Silvam Incendit – gitara, wokal

Halne Ventis Silvam – bas, wokal

Antiqui Autem Tonitrum Silvam – perkusja

Nigrum Amnis Silvam – gitara

Cadit Nebula Silvam – klawisze

Oblivioni Tradita Fide Silvam – wokal

Gościnnie:

Sylvia Matulewska – flet


Materiał zarejestrowano w:

Studio Sonus, Łomianki – Andrzej Karp, Tomasz Gilewski.

Studio Take 1, Tomice – Michał „Masztal” Rypień.

Studio Stodoła, Humniska – Piotr „Kola” Dorotniak.