Acid King, Acidsloth i Hermopolis spowolniły czas w krakowskim Hype Parku.
- 30 May, 2026
- Michał Paterek
Krakowski Hype Park po raz kolejny zamienił się w świątynię ciężkich riffów. W miniony czwartek na jednej scenie spotkały się trzy zespoły reprezentujące różne odcienie stonerowego i doomowego grania — Hermopolis, Acidsloth oraz legenda gatunku, Acid King. Cały wieczór utrzymany był w gęstym, dusznym klimacie pełnym przesterów i hipnotycznych rytmów.
Jako pierwszy na scenie pojawił się Hermopolis, który otworzył koncert bardzo klimatycznym setem. Kompozycje o wyraźnie psychodelicznym charakterze powoli rozciągały się w hali Hype Parku. Ich muzyka stopniowo budowała napięcie, wciągając publiczność w trans, podczas gdy klub stopniowo się wypełniał.
Po krótkiej przerwie scenę przejął Acidsloth, który coraz pewniej odnajduje się na polskiej scenie ciężkiego, powolnego grania. Ich występ wniósł więcej energii i groove’u. Są to już stali bywalcy desek krakowskich scen, jednak za każdym razem odczuwa się ten sam kontrast pomiędzy ciężkim, powolnym rytmem gitary i uderzeniami perkusji a wokalami lekko oderwanymi od tego gatunku muzycznego, pasującymi bardziej do innych, równie ciężkich odmian metalu. Tempa występowi nadawały ciągłe zmiany wokalistów i różnorodność ich głosów.
Kulminacją wieczoru był oczywiście występ Acid King. Amerykańska legenda doom metalu od pierwszych minut pokazała, dlaczego od lat pozostaje jednym z najważniejszych zespołów w gatunku. Monumentalne riffy i charakterystyczny wokal Lori S. całkowicie wypełniły przestrzeń klubu ciężarem dźwięku. Ich muzyka nie potrzebowała zbędnych efektów ani dużej ilości słów — wszystko opierało się na atmosferze, pulsującym brzmieniu i powolnym budowaniu kolejnych warstw muzycznej piramidy, która pod koniec wieczoru górowała nad Hype Parkiem.
Dziękujemy Knock Out Productions za możliwość uczestnictwa w tym wyjątkowo ciężkim i klimatycznym wieczorze.