Flor de Toloache – Siesta w drodze, koncert w Krakowie

  • 15 March, 2026
  • Tekst, zdjęcia: Sobiesław Pawlikowski / Ada & Sobiesław Pawlikowscy Photography

W Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie 10 marca 2026 rozpoczęła się kolejna trasa z cyklu Siesta w Drodze realizowanego przez redaktora Marcina Kydryńskiego, który swą audycję obecnie prowadzi w Radiu Nowy Świat. Tym razem do Polski zaproszono grupę Flor de Toloache.

Paradoksalnie krakowska Nowa Huta to świetne miejsce na pierwszy z piętnastu koncertów zaplanowanych w naszym kraju. W tej dzielnicy jest miejsce, które nazwano Meksyk, jest nawet przystanek autobusowy o tej nazwie, a w jego okolicy istniał bar „Meksyk”, który – jeśli wierzyć lokalnym legendom – mógłby stanowić wzorzec dla Rodrigueza i Tarantino gdy przygotowywali się do kręcenia filmu „Od zmierzchu do świtu”. A inspiracją dla pań i wspólnym mianownikiem ich współbrzmienia jest meksykańskie mariachi, mówi się o nich jako o pierwszym w historii żeńskim składzie wykonującym muzykę wywodzącą się z tej tradycji – więc można tu żartobliwie szukać takiej paraleli. Kwintet założony w Nowym Jorku przez Mireyę I. Ramos oraz Shae Fiol w 2008 roku jednak nie trzyma się kurczowo tradycji i geografii – przez jego skład przewijają się instrumentalistki z różnych krajów i kultur tworząc arcyciekawy tygiel, a posiadaną muzykalność i wszechstronność dziewczyny pokazały niejednokrotnie oddalając się w stronę jazzu czy klasyki (w składzie dwie świetne skrzypaczki). Swoistym zaskoczeniem było medley złożone z utworów „Come as you are” Nirvany i „Don’t speak” No Doubt z riffem z zeppelinowego „Kashmiru” oczywiście w stosownej aranżacji. Zresztą potwierdzeniem jakości tego, co panie współtworzą za pomocą swoich głosów i instrumentów jest przyznanie im Latin Grammy w 2017 roku.

Na koncert przybył niemalże komplet publiczności (a główna sala NCK nie jest mała!) wcale żywiołowo reagującej na dźwięki płynące ze sceny, udało się wspólnie pośpiewać, a nawet w końcu zaproszenie wygłoszone przez instrumentalistki do powstania z miejsc i pokręcenia bioderkami w rytm latynoskiej muzyki zostało podjęte, co ułatwiło podziękowanie za dwie godziny świetnej muzyki w formie standing ovation. Oznacza to, że Nowohuckie Centrum Kultury i jego bywalcy po raz kolejny udowodnili, że redaktor Kydryński słusznie czyni umieszczając to miejsce stałym przystankiem organizowanych przez siebie tras. A w jesiennej odsłonie Siesty w Drodze zawita tu mistrzyni gitary portugalskiej, wykonawczyni Fado – Marta Pereira. Postaramy się i ten koncert zrelacjonować dla naszych czytelników, tymczasem prezentujemy garść kadrów z krakowskiego koncertu grupy Flor de Toalache.


Do "przewijania" zdjęć należy używać znaczników w dolnej części ramki (telefon, komputer) lub strzałek (komputer).
Flor de Toloache – Siesta w drodze, koncert w Krakowie" data-numposts="5">

Nadchodzące wydarzenia