Jack Savoretti wystąpił w krakowskim Klubie Studio

  • 03 October, 2026
  • Ada Kopeć-Pawlikowska

Jack Savoretti wrócił do Polski po siedmiu latach, tym razem po raz pierwszy występując w Krakowie, w ramach europejskiej trasy promującej dziewiąty album We Will Always Be The Way We Were.

Savoretti od początku funkcjonuje pomiędzy kilkoma kulturowymi adresami. Urodził się w Londynie w rodzinie o włoskich korzeniach, znaczną część dzieciństwa i młodości spędził w Szwajcarii, w okolicach Lugano. Do Londynu wrócił jako dziewiętnastolatek i właśnie tam, w klubach i na open micach zachodniego Londynu, uczył się scenicznego rzemiosła. Portobello Road i Ladbroke Grove stały się dla niego czymś w rodzaju muzycznej szkoły.

Ta wielokulturowa biografia nie jest w jego przypadku jedynie ciekawostką. W muzyce Savorettiego od lat spotykają się brytyjski songwriting i włoska melodyjność. W ostatnich latach ten włoski pierwiastek stał się zresztą szczególnie ważny – album Miss Italia (2024) był jego pierwszą płytą nagraną w całości po włosku i osobistą próbą zmierzenia się z własnym dziedzictwem po śmierci ojca. Dziś Savoretti mieszka z rodziną w wiejskim domu w Oxfordshire. To właśnie tam powstawały piosenki na najnowszy album We Will Always Be The Way We Were.

Początek koncertu należał niemal w całości do nowego materiału. „Do It For Love”, „Candlelight”, „The One”, „When We Were Lovers”, układały się w spójną opowieść o artyście, który nie próbuje już niczego udowadniać. Jest w tych piosenkach dużo przestrzeni dla melodii, tekstu i głosu. To zresztą dobrze współgra z tym, jak Savoretti opisywał powstawanie albumu – jako powrót do miejsca, w którym zaczynał, i do muzyków związanych z londyńskim Ladbroke Grove i Portobello Road.

W repertuarze znalazło się również miejsce dla starszych utworów – „Back Where I Belong”, „Other Side Of Love” i „Greatest Mistake” czy zagranej na wyraźne prośby publiczności akustycznej wersji „Whiskey Tango”.

 Savoretti nie próbuje na żywo brzmieć bardziej efektownie niż na płytach. Jego koncert jest raczej rozwinięciem tego, co stanowi o sile jego muzyki: dobrze napisanej piosenki, melodyjności, świetnego kontaktu z publicznością i głosu, którego nie sposób pomylić z innym.

Dziękujemy Live Nation Poland za możliwość uczestnictwa w tym wydarzeniu.

Do "przewijania" zdjęć należy używać znaczników w dolnej części ramki (telefon, komputer) lub strzałek (komputer).

Jack Savoretti wystąpił w krakowskim Klubie Studio" data-numposts="5">

Nadchodzące wydarzenia