Jazz 125 metrów pod ziemią. Magnum Sal w Wieliczce
- 03 November, 2026
- Tekst, zdjęcia Sobiesław Pawlikowski
Tegoroczny prolog 71. Krakowskich Zaduszek Jazzowych miał wyjątkową oprawę. 31 października w Komorze Warszawa w Kopalni Soli „Wieliczka” odbył się koncert Magnum Sal 2026. To bez wątpienia jeden z najbardziej „andergrałndowych” koncertów jazzowych w Polsce – wydarzenie odbyło się 125 metrów pod powierzchnią ziemi,. Trudno o bardziej niecodzienne i magiczne miejsce do spotkania z jazzem. Słuchanie muzyki na żywo w tej bajkowej, podziemnej scenerii było doświadczeniem naprawdę nadzwyczajnym. Co ważne, niezwykła przestrzeń komory nie przeszkodziła muzykom, ba wydaje się, że po przebudowie i odnowieniu tej komory w zabytkowej kopalni – jazz zabrzmiał bardzo dobrze, zachowując klarowność i odpowiednią przestrzeń brzmieniową.
Wieczór otworzył projekt „Witkacy MultiArt” Leszka Kułakowskiego. Kompozycje pianisty, wykonywane wspólnie z Piotrem Kułakowskim na kontrabasie i Tomaszem Sowińskim na perkusji, tworzyły muzyczną przestrzeń do spotkania ze światem wyobraźni Stanisława Ignacego Witkiewicza. Całość dopełniały wielkoformatowe projekcje i wizualizacje Andrzeja Wąsika.
Drugą część wieczoru wypełniła suita „Ananke” Marka Stryszowskiego, do tekstów Zbigniewa Książka. Wystąpili Marek Stryszowski, Tomasz Kudyk, Rasm Almashan, Krzysztof Ścierański, Oleg Dyyak i Sławomir Berny. W muzyczną opowieść włączyła się również Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Kopalni Soli „Wieliczka” pod dyrekcją Antoniego Majerskiego. Wizualizacje Adama Drzewieckiego przywoływały także postać Jana Nowickiego.
Magnum Sal 2026 okazał się czymś więcej niż koncertowym prologiem Krakowskich Zaduszek Jazzowych. Było to spotkanie muzyki, słowa i obrazu w scenerii, której nie da się pomylić z żadną tradycyjną salą koncertową. 125 metrów pod ziemią jazz nabrał zupełnie innego wymiaru.