Jazz w Ruinach, Katowice: polski jazz w nowym brzmieniu
- 17 August, 2026
- tekst, zdjęcia Sobiesław Palwlikowski
14 sierpnia w katowickiej Fabryce Montana rozpoczął się trzeci weekend tegorocznego festiwalu Jazz w Ruinach. Jako pierwszy wystąpił projekt Tribute to Polski Jazz, którego liderem, pomysłodawcą i kierownikiem artystycznym jest perkusista Tomasz Mądzielewski. Na scenie towarzyszyli mu Krzysztof Iwaneczko (wokal), Adam Lemańczyk (instrumenty klawiszowe), Jan Wierzbicki (bas), Marcin Elszkowski (trąbka), Jacek Namysłowski (puzon, flet), Grzegorz Pałka (puzon), Jakub Łępa i Tomasz Wendt (saksofony).
Muzycy sięgnęli po repertuar polskiego jazzu elektrycznego lat 70. i 80., nadając klasycznym kompozycjom nowe, energetyczne aranżacje. W programie znalazły się utwory związane m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Wojciechem Karolakiem, Januszem Muniakiem, Jarosławem Śmietaną i Zbigniewem Seifertem, a także kompozycje kojarzone z repertuarem Ewy Bem, Urszuli Dudziak, Novi Singers, Crash i Krystyny Prońko. Połączenie jazzowej tradycji z funkiem, fusion i rozbudowanym brzmieniem zespołu pokazało, że muzyka sprzed kilku dekad wciąż może brzmieć świeżo i przekonująco.
Koncertowi towarzyszyła również część wizualna, charakterystyczna dla festiwalu Jazz w Ruinach. W przestrzeni Fabryki Montana można było podziwiać wystawę plakatu jazzowego, a także ekspozycję fotografii Jerzego Stokowskiego, poświęconą muzykom, którzy współpracowali i grali z Milesem Davisem. Muzyka, fotografia, plakat i industrialna przestrzeń Fabryki stworzyły razem wyjątkową oprawę pierwszego katowickiego wieczoru festiwalu.