Kiasmos na jedynym koncercie w Polsce
- 28 January, 2016
- Progresja Music Zone
Progresja Music Zone zaprasza na pierwszy w Polsce klubowy koncert supergrupy Kiasmos. Ălafur Arnalds i Janus Rasmussen (Bloodgroup) wystÄ piÄ w Warszawie 15. kwietnia.
Kiasmos to projekt specjalizujÄ cego siÄ w nastrojowym ambiencie Islandczyka Olafura Arnaldsa, kompozytora, multiinstrumentalisty, zdobywcy BAFTA, ktĂłry od lat czaruje publicznoĹÄ na caĹym Ĺwiecie. Artysta wspĂłĹpracowaĹ m.in. z Nlsem Frahmem, czy Alice SarÄ Ott. Jego Kompozycje byĹy wykorzystane w ĹcieĹźkach dĹşwiÄkowych do produkcji takich, jak âIgrzyska Ĺmierciâ, âKolejny SzczÄĹliwy DzieĹâ, czy âBroadchurchâ. Projekt dopeĹnia pochodzÄ cy z Wysp Owczych znany z Bloodgroup Janus Rasmussen, ktĂłry w swoim dorobku ma takĹźe wspĂłĹpracÄ m.in. Guðrið HansdĂłttir.
Arnalds wniĂłsĹ do projektu swoje zamiĹowanie do minimalistycznego pianina poĹÄ czonego z elektronikÄ , natomiast Rasmussen fascynacjÄ electro-popem.
ChoÄ Panowie rozpoczÄli swojÄ wspĂłĹpracÄ w 2009 roku, na pierwsze efekty studyjne fani musieli jednak trochÄ poczeka. Ich EP-ka Throw pojawiĹa siÄ na rynku dopiero po trzech latach wspĂłlnego grania, a debiutancki album zatytuĹowany Kiasmos zostaĹ wypuszczony zaledwie w 2014 roku.
âProjekt Kismos powstaĹ w 2009 roku, ale ze wzglÄdu na róşne inne dziaĹania nie mieliĹmy czasu, Ĺźeby zebraÄ siÄ, usiÄ ĹÄ w studio i napisaÄ taki materiaĹ jaki chcieliĹmy. Dopiero w 2014 roku nadarzyĹa siÄ ku temu okazja. Rezultat nas nieco zaskoczyĹ. Album jest gĹÄbszy i bardziej emocjonalny niĹź sobie pierwotnie wyobraĹźaliĹmy, ale to jest piÄkne, kiedy widzi siÄ, Ĺźe jest siÄ zdolnym do stworzenia czegoĹ takiegoâ â mĂłwi Janus Rasmusse.
Fani nie czekali daremnie. To co otrzymali okazaĹo siÄ doskonaĹÄ harmoniÄ miÄdzy indywidualnoĹciami zbudowanymi na akustycznych brzmieniach (Arnalds) i zamiĹowaniem do synth-heavy electro popu (Rasmussen).
ArtyĹci tworzÄ c nowÄ estetykÄ muzycznÄ skupili siÄ nie tylko na swoich indywidualnych preferencjach, ale przede wszystkim na punktach wspĂłlnych, opierajÄ c swojÄ wspĂłĹpracÄ na fascynacji elektronikÄ . Album, ktĂłry nagrali w Rejkiawiku w nowym studio Arnaldsa zawiera zarĂłwno ĹcieĹźki nagrane na instrumentach akustycznych jak i syntezatorach. UsĹyszymy na nim takĹźe automaty perkusyjne i delaye obok Ĺźywej perkusji, kwartetu smyczkowego czy fortepianu. CaĹoĹÄ jest tak skomponowana, Ĺźe idealnie nadaje siÄ zarĂłwno do sĹuchania w domowym zaciszu jak i do wykonaĹ koncertowych.
âPostanowiliĹmy nagraÄ ten album od podstaw, tak Ĺźeby w efekcie staĹ on siÄ jednÄ caĹoĹciÄ , a nie zbiorem pojedynczych utworĂłw. Bardzo siÄ cieszÄ, Ĺźe miaĹem okazjÄ nagraÄ materiaĹ, ktĂłrym mogĹem zbadaÄ nowe muzyczne terytoria, inne niĹź te, do ktĂłrych przywykĹem. W swojej dotychczasowej pracy siÄgaĹem juĹź po elektronikÄ, ale jeszcze nigdy nie miaĹem szansy nagraÄ w peĹni elektronicznego albumu jak w tym przypadkuâ â mĂłwi Ălafur Armalds.
Po sukcesie debiutanckiego albumu w 2015 roku ukazaĹy siÄ dwie EP-ki: âLoopedâ (kwiecieĹ 2015) i âSweptâ (listopad 2015). Wszystkie produkcje zostaĹy wydane przez Erased Tapes, ktĂłra w Ĺwiat wypuĹciĹa krÄ Ĺźki m.i Nilsa Frahma, Douglasa Dareâs, czy solowÄ twĂłrczoĹÄ Arnaldsa.
Utwory z Looped zostaĹy zinterpretowane przez znakomitego brytyjskiego producenta Dauwda i ukraiĹskiego wirtuoza fortepianu Lubomyra Melnyka, natomiast kawaĹek Swept z EP-ki o tym samym tytule zostaĹ zremixowany przez berliĹski Tale of Us.