Koniec wakacji pod znakiem industrialnego metalu – Fear Factory, Hate i Nocturnal Affair w Kwadracie

  • 31 August, 2026
  • Michał Paterek

30 sierpnia, w ostatni wakacyjny weekend, krakowski Kwadrat wypełnił się ciężkimi brzmieniami. Dla wielu był to symboliczny koniec lata i ostatni koncertowy przystanek przed powrotem do codzienności. Trudno o lepszy sposób na zamknięcie wakacji niż wieczór z industrialnym metalem Fear Factory, brutalnym death metalem Hate i mroczniejszy klimat Nocturnal Affair.

Jako pierwsi na scenie pojawili się Nocturnal Affair. Amerykanie zagrali w Polsce po raz pierwszy i od początku starali się nawiązać kontakt z publicznością. Ich występ był poprawny i angażujący, a zespół wykorzystał krótki czas na scenie, żeby zaprezentować swoją muzykę krakowskiej publiczności. Dla części obecnych był to pierwszy kontakt z twórczością formacji z Las Vegas, która tego wieczoru miała okazję zrobić pierwszy krok na polskiej scenie.

Po krótkiej przerwie światła przygasły i na scenie pojawił się Hate. W przypadku warszawskiej formacji trudno mówić o zbędnych ozdobnikach. Surowa oprawa, minimum słów i muzyka, która mówiła za cały zespół. W Kwadracie szybko zrobiło się ciężko i ponuro, a kolejne uderzenia podwójnej stopy niosły się po hali. Hate nie potrzebował długich zapowiedzi ani rozbudowanej scenografii. Kolejne utwory po prostu następowały po sobie, budując grobową atmosferę, która dobrze pasowała do charakteru ich muzyki.

Po tym mrocznym rozdziale przyszedł czas na główny punkt wieczoru. Fear Factory pojawili się na scenie z energią, której można było oczekiwać po zespole mającym na koncie ponad 35 lat działalności. Od pierwszych minut było widać, że muzycy przyjechali do Krakowa przede wszystkim po to, żeby zagrać konkretny koncert. Ciężkie, industrialne riffy szybko wypełniły Kwadrat, a publiczność dostała przekrojowy zestaw obejmujący zarówno starszy, dobrze znany materiał, jak i nowsze kompozycje.

Dużym znakiem zapytania przed koncertem mógł być młody wokalista zespołu. Szybko okazało się jednak, że radzi sobie zdecydowanie dobrze. Jego wokal dobrze współgrał z charakterystycznym brzmieniem Fear Factory, a kolejne utwory pokazywały, że formacja potrafi zachować swoją tożsamość mimo zmian personalnych.

Przez około półtorej godziny Kwadrat pulsował od ciężkich gitar i mechanicznego rytmu sekcji. Nie był to jednak jednostajny atak. Pomiędzy mocniejszymi fragmentami pojawiały się wolniejsze i bardziej melodyjne momenty, dzięki którym set miał odpowiednią dynamikę. Muzycy przez cały koncert utrzymywali kontakt z publicznością, a pojedyncze polskie słowa padające ze sceny szybko spotykały się z reakcją fanów. Nie trzeba było wiele, żeby rozruszać salę.

Fear Factory pokazali też, że ponad trzy dekady działalności nie muszą oznaczać odcinania kuponów od przeszłości. Starsze numery nadal brzmią mocno, a zestawienie ich z nowszym materiałem pozwoliło spojrzeć na historię zespołu z nieco szerszej perspektywy. Industrialny charakter muzyki, charakterystyczne riffy i mocna sekcja rytmiczna przez cały czas przypominały, dlaczego Fear Factory wypracowali sobie tak mocną pozycję w świecie ciężkiego grania.

Krakowski koncert okazał się bardzo dobrym sposobem na zakończenie wakacji. Nocturnal Affair dostali okazję do pierwszego spotkania z polską publicznością, Hate w swoim stylu zbudowali ciężki i ponury klimat, a Fear Factory zamknęli wieczór energetycznym, przekrojowym koncertem. Ostatni wakacyjny weekend miał więc odpowiednią oprawę. Lato się skończyło, ale sezon koncertowy zdecydowanie nie zamierza zwalniać.

Dziękujemy Live Nation Polska za możliwość udziału w tym wydarzeniu.


Do "przewijania" zdjęć należy używać znaczników w dolnej części ramki (telefon, komputer) lub strzałek (komputer).

Koniec wakacji pod znakiem industrialnego metalu – Fear Factory, Hate i Nocturnal Affair w Kwadracie" data-numposts="5">

Nadchodzące wydarzenia