Metalowe jaja na – Nocny Kochanek rozpoczął trasę w krakowskim Studio

  • 11 October, 2026

Klub Studio w Krakowie wypełnił się fanami Nocnego Kochanka, którzy przybyli na pierwszy koncert trasy „Metalowe Jaja”. Tegoroczna odsłona tournée ma szczególny charakter, ponieważ jest jednocześnie pożegnaniem z gitarzystą Robertem „Kazonem” Kazanowskim. Zespół przygotował przekrojowy set, w którym znalazło się miejsce zarówno dla starszych kompozycji, jak i nowszych utworów. Nie zabrakło charakterystycznego humoru, scenicznych wygłupów i interakcji z publicznością, z których Nocny Kochanek zdążył już uczynić swój znak rozpoznawczy.

Przed gwiazdą wieczoru mogliśmy zobaczyć Masturbator. Zespół postawił na ciężki metal z bluźnierczym, satanistycznym przekazem. Choć sceniczna konwencja sprawiała wrażenie poważnej, z czasem odniosłem wrażenie, że występ ma jednak satyryczny charakter. Muzycznie nie było tu szczególnych zaskoczeń, ale publiczność zgromadzona pod sceną bawiła się dobrze. Masturbator spełnił więc swoją rolę, rozgrzewając klub przed występem gwiazdy wieczoru.

Po przerwie przyszedł czas na Nocnego Kochanka. Klub Studio był już mocno wypełniony, a zespół od początku mógł liczyć na żywą reakcję fanów. Setlista obejmowała materiał ze wszystkich albumów, a także wydane osobno single. Szczególnie cieszyła obecność starszych kompozycji z dwóch pierwszych płyt. Po latach wciąż bronią się świetnie, a publiczność doskonale pokazała, że dobrze zna te numery i nadal chętnie do nich wraca. Jak zwykle nie zabrakło charakterystycznych dla zespołu interakcji z widownią. Były nawoływania do pokazywania dolnej części ciała, na scenę trafiały staniki i gumowe piersi, a kolejne żarty spotykały się z głośną reakcją publiczności. Nocny Kochanek doskonale wie, na czym polega jego koncertowa formuła, i konsekwentnie się jej trzyma. Jak zawsze zespół dał z siebie wszystko, czyli całe 30%, a fani szaleli w ekstazie.  

Tym razem zabawa miała jednak dodatkowy wymiar. Trasa „Metalowe Jaja” jest pożegnaniem z Robertem „Kazonem” Kazanowskim, gitarzystą, który przez lata współtworzył brzmienie i sceniczny charakter formacji. Krakowski koncert otworzył ten etap działalności zespołu, nadając całemu wydarzeniu nieco bardziej wyjątkowy kontekst. Choć dominowały humor i dobra zabawa, świadomość, że jest to początek pożegnalnej trasy, dodawała temu spotkaniu znaczenia. Mimo braku pirotechniki w Studio było naprawdę gorąco. Wypełniony klub, śpiewy i nieustanne interakcje pokazały, że Nocny Kochanek nie musi opierać swojego show na rozbudowanej oprawie. Wystarczy kilka gitarowych riffów, charakterystyczne teksty i publiczność, która doskonale rozumie konwencję zespołu.

Lata lecą, a przeciwników tej formuły wciąż nie brakuje. Jedni traktują Nocnego Kochanka z przymrużeniem oka, inni nie są w stanie przekonać się do jego humorystycznego podejścia do heavy metalu. Frekwencja w krakowskim Studio pokazuje jednak, że zapotrzebowanie na hewimetalowe jaja wcale nie maleje. Pierwszy przystanek trasy „Metalowe Jaja” można więc uznać za udany, a przed zespołem kolejne spotkania z fanami, którzy doskonale wiedzą, po co przychodzą na jego koncerty.

Dziękujemy Fundacji Academica za możliwość uczestnictwa w tym jajcarskim metalowym wieczorze. 

Do "przewijania" zdjęć należy używać znaczników w dolnej części ramki (telefon, komputer) lub strzałek (komputer).
Metalowe jaja na – Nocny Kochanek rozpoczął trasę w krakowskim Studio" data-numposts="5">

Nadchodzące wydarzenia