NajbliĹźsze koncerty w Pardon, To Tu

  • 20 April, 2015
  • Pardon, To Tu

Christian Lillingers GRUND 

Pn. 20.04.2015, godz. 20:30, wstęp 40 zł

Jak głosi wpis na stronie Christiana Lillingera jest to jego absolutny dream band. Poza Grund, tej światowej sławy muzycy mają za sobą interakcje w przeszłości, współpracowali razem w różnych kombinacjach. Reprezentują różne pokolenia i różne sceny w dziedzinie jazzu i muzyki improwizowanej, echa ich różnych powiązaniach manifestują się w ich odmiennych podejściach do muzyki i do sposobu, w jaki grają razem. Kompozycje Christiana Lillingera tworzą podstawę (Grund oznacza "ziemię" w języku niemieckim) do improwizacji: szeroko otwarte przestrzenie, które pozwalają na swobodną kreatywność dla - w tym przypadku wszystkich – solistów. 

"Dla mnie ten zespół jest organizmem, który nie uznaje kompromisów." - mówi lider.

Kompozycje Grund są często skomplikowane i architektoniczne. Mimo, że wymagany jest wysoki stopień koncentracji podczas słuchania tej muzyki, słuchacz, który to robi będzie z pewnością nagrodzony.

Christian Lillinger - drums

Achim Kaufmann - piano

Christopher Dell - vibraphone

Pierre Borel - alto saxophone

Tobias Delius - tenor saxophone

Jonas Westergaard - acoustic bass

Robert Landfermann - acoustic bass 

http://christian-lillinger.com/PROJECTS/GRUND.html

https://www.facebook.com/events/467648553385370/?ref=5

2 Nights with Owen Pallett 

Wt. & Śr. 21/22.04.2015, godz. 20:30, wstęp 60 zł, karnet 100 zł

Owen Pallett – Nominowany do Oskara artysta dał się poznać szerszej publiczności jako twórca muzyki filmowej oraz skrzypek współpracujący m.in. z Arcade Fire, The National czy R.E.M. Owen łączy klasyczne skrzypce z elektroniką, eksperymentuje z syntezatorami, a całość spaja refleksyjnymi tekstami. Ostatnie, czwarte wydawnictwo artysty “In Conflict” zrealizowane zostało przy współpracy z Czech FILMharmonic Orchestra, a swoje muzyczne piętno odcisnął na krążku sam Brian Eno - angielski kompozytor, pionier muzyki ambient.

Od najmłodszych lat pobierał nauki gry na skrzypcach, a swój pierwszy utwór skomponował jako nastolatek. Od początku kariery działał pod pseudonimem Final Fantasy. Jego pierwszy solowy album nosił tytuł "Has a Good Home" i został wydany w 2005 roku. Już wtedy muzyk szukał nietypowych rozwiązań, bawił się dźwiękami i eksperymentował z syntezatorami. W 2006 roku ukazał się drugi studyjny album artysty "He Poos Clouds". Przy publikacji trzeciego studyjnego albumu postanowił sygnować twórczość prawdziwym imieniem i nazwiskiem, ze względu na to, że jego pseudonim mylono z popularną grą rozrywkową. "Heartland" ujrzał światło dzienne w 2010 roku i zachwycał klasycznym, a zarazem alternatywnym klimatem. W 2014, wraz z Winem Butlerem z Arcade Fire, otrzymał nominację do Oskara za soundtrack do filmu "Ona". Owen pracował wtedy nad "In Conflict", swoim czwartym krążkiem. 

http://www.owenpalletteternal.com/

John Zorn's Psychomagia - Shanir Blumenkranz' ABRAXAS plays Masada Book Two

Pn. 27.04.2015, godz. 20:30, wstęp 50 zł 

Czytania z „Księgi Aniołów” Johna Zorna w wykonaniu kwartetu Shanira Ezry Blumenkrantza - Abraxas. Blumenkranz – basista, wirtuoz lutni oud i gimbri – od 1999 roku wziął udział w 25 projektach wydawnictwa Tzadik Zorna. Tym razem z trzema innymi muzykami interpretuje wybór jego kompozycji z bogatego zbioru „Księga Aniołów”, stanowiącego drugą Księgę Masady, inspirowanej tekstami autorów z tak różnych epok, jak Giordano Bruno czy Alejandro Jodorowski.

Zamknięte w albumie „Psychomagia” utwory łączą mroczne klezmerskie rytmy i melodie z punkowo-jazzową energią. Sefardyjskie pochodzenie Blumenkranza grającego na trójstrunowej lutni gimbri nadaje im dodatkowy, orientalny charakter. Jak o swoje muzyce mówią sami artyści, jest to „rytualny żydowski rock XXI wieku”.

Shanir Blumenkranz, gimbri, bass

Aram Bajakian, guitar

Eyal Maoz, guitar

Kenny Grohowski, drums 

http://www.saudades.at/en/home/6276/index.html?tournr=6276

2 Nights with Peter Evans Zebulon Trio 

Pn.-Wt. 4-5.05.2015, godz. 20:30, wstęp 40 zł

Od anarchii do demokracji. Peter Evans zmienia bieg na niższy grając z Zebulon Trio. Zwykle jego muzyka jest czystą anarchią lub zmienia jazz w sport ekstremalny. Ten projekt ma być "krótszą i mniej skomplikowaną muzyką". Inspiracją dla tego nietypowego składu Evansa trąbka-bas-perkusja, były tercety saksofonowe, ale Zebulon jest zespołem absolutnie demokratycznym, dokładnym przeciwieństwem tradycyjnej koncepcji „solo plus sekcja rytmiczna”. Przeciwwagą dla trębacza jest Jan Hébert na kontrabasie i perkusista Kassa Overall. Ten pierwszy jest w stanie wykonać każdy rodzaj muzyki, a hip hopowiec-producent-perkusista Overall gra instynktownie tak jakby miał to we krwi.

Wszystkich nastawionych na avant zaskoczą kolejno: śliczne melodie, synkopa, spacerujący jak-gdyby-nigdy-nic kontrabas, czytelna progresja akordów, radość z gry. W grze Evansa słychać dynamikę Freddiego Hubbarda, a czasem nawet beztroskę Cheta Bakera, ale to istotne, że ponad wszystkim unosi się nowoczesna syntaktyka, która pozwala trębaczowi (pozostałym muzykom również) uniknąć pułapek maniery i zapożyczeń. Dochodzę do sedna: Zebulon trio unika skrajów, to wspomniany wyżej „stan pośredni”, odcień szarości - nie jest ani postmodernistycznym błaznem, ani konserwatywnym nudziarzem. Jak gdyby wszystkie przepychanki w historii jazzu traciły znaczenie. Michał Pudło [Screenagers]

http://www.jazzarium.pl/przeczytaj/recenzje/zebulon

Charles Gayle Trio [Charles Gayle / Ksawery Wójciński / Klaus Kugel]

Nd. 17.05.2015, godz. 20:30, wstęp 30 zł

Uważany za jednego z najważniejszych przedstawicieli jazzu awangardowego, amerykański saksofonista Charles Gayle większą część swojej kariery spędził występując w nowojorskich parkach i na rogach ulic. Przez 20 lat Gayle był bezdomny. - Mogłem przejść od Times Square aż do Wall Street, nie przestając grać - opowiadał w wywiadach. - Oczywiście, musiałem za co jeść a nie jestem typem człowieka, który będzie żebrał. Czasami grałem, a ludzie wrzucali pieniądze do mojego kubka z kawą, który stał obok. Takie rzeczy nie przydarzą ci się na scenie! To wspaniałe - mówił. 

Gayle (ur. 1939) przez pewien czas uczył muzyki na Uniwersytecie Buffalo, zanim - w połowie lat 70. - przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie przez 20 lat pozostawał bez domu. Utrzymywał się z tego, co zarobił grając w parkach i na peronach nowojorskiego metra. Gayle sam podjął decyzję o prowadzeniu takiego życia: "nie potrafię robić tych wszystkich rzeczy: czynsz, dziwaczne prace, obskurne klitki, życie z dnia na dzień, nie". Jego dzienny utarg sięgał często ledwie trzech dolarów, jednak saksofonista, jak podkreślał w wywiadach, miał czas, by skupić się na swojej muzyce i brzmieniu. Jak twierdził, przewidywał, że pozostanie bezdomny przez nieco krótszy czas, niż 20 lat. Dawał ich sobie 15. W 1988 r. nagrał trzy albumy w ciągu jednego tygodnia, gdy klub "Knitting Factory" zaoferował mu serię występów, rejestrowanych przez szwedzką wytwórnię Silkheart. Stał się free-jazzową sensacją. Występował i nagrywał z takimi artystami jak Cecil Taylor, Rashied Ali i William Parker. Wrócił także do nauczania; wykłada w Bennington College. Jego muzyka jest głęboko inspirowana duchowością, Gayle silnie akcentuje rolę religii w swoim życiu: część jego płyt jest wprost dedykowana Bogu. W 1991 r. ukazał się najbardziej znany album Gayle'a, "Touchin' on Trane", nagrana w trio z Alim i Parkerem, zainspirowana twórczością saksofonisty Johna Coltrane'a. Podczas swoich koncertów, poza graniem na saksofonie i fortepianie, Gayle często zwraca się do publiczności, wygłaszając uwagi na temat religii i polityki. Często występuje w przebraniu, jako mim "Streets the Clown". - To dla mnie wyzwalające. Nie czuję się dobrze, będąc w centrum uwagi. To wyzwolenie dla Charlesa - choć to ja jestem na scenie, to jednak jako inna osoba - tłumaczył saksofonista. 

W Warszawie Gayle wystąpi ze swoim trio, które tworzą Klaus Kugel i Ksawery Wójciński. Kugel to 54-letni perkusista, w przeszłości występujący z takimi artystami jak Bobo Stenson, Tomasz Stańko, Theo Joergensmann, Charlie Mariano, William Parker i Wacław Zimpel. Wójciński (ur. 1983) jest jednym z przedstawicieli "młodego pokolenia" w polskim jazzie. Jest znany z występów w grupie Hera a także z współpracy z takimi muzykami jak m.in. Hamid Drake, Ken Vandermark, Marco Eneidi, Uri Cane, Mikołaj Trzaska, Raphael Rogiński czy Gaba Kulka. W roku 2014 wydał pierwszą solową płytę „The Soul”.

Glissando #26 Soundscape

Pn. 18.05.2015, godz. 19:00, wstęp wolny

Soundscape czyli środowisko akustyczne, świat jako brzmiąca kompozycja, każdy dźwięk jako składnik nieskończenie złożonej i zawiłej całości. 26 numer Glissanda opowiada o tym, w jaki sposób słuchamy i myślimy o słuchaniu otaczającego nas świata oraz o tym, w jaki sposób kształtujemy jego brzmienie, nadajemy mu znaczenia, imitujemy je i bawimy się nim. Zapraszamy na spotkanie promocyjne 26 numeru magazynu Glissando.

Ken Vandermark & Fred Lonberg-Holm

Wt. 19.05.2015, godz. 20:30, wstęp 30 zł

Ken Vandermark - od kilku lat, jeden z najważniejszych muzyków współczesnego jazzu. Rewelacyjnie sprawny saksofonista (przede wszystkim tenorowy) i klarnecista (przede wszystkim basowy). Jego gra na obu tych instrumentach, powoduje, że znaleźć się on powinien pośród najwybitniejszych przedstawicieli obu tych instrumentów we współczesnym jazzie. Winien być jednak postrzegany także jako animator jazzowej sceny. Wielość projektów, które prowadzi doprawdy imponuje.

Wczesny okres twórczości Kena Vandermarka, to współpraca z rockowym zespołem The Flying Luttenbachers. Podstawową formą wypowiedzi Vandermarka pozostaje jednak jazz. Tworzy Ken Vandermark Quartet, którego koncepcja przeniesiona została do The Vandermark 5, jednego z kilku najważniejszych projektów Vandermarka. Równolegle z tym zespołem prowadzi trio DKV, w skład którego wchodzą Hamid Drake oraz Kent Kessler. Ten zespół, prezentujący akustyczne trio, ściśle nawiązuje do tradycji free jazzowej, wywodzącej się z wczesnych form free, dorzucając jednak młodzieńczą witalność. Bardziej rytmiczno-rockową postacią tria jazzowego prezentowanego przez Vandermarka jest Spaceways Incorporated. Współprowadzi również dwa amerykańsko-skandynawskie projekty: School Days oraz Territory Band. Często także uczestniczy w nagraniach AALY Trio Matsa Gustafssona, wraz z Peterem Brötzmannem i Matsem Gustafssonem tworzy znakomite trio Sonore. W ostatnich latach Vandermark współtworzy kilka nowych projektów, m.in: Platform 1, Double Tanderm, Lean Left, Made To Break, czy Fire Room. Koncertuje i nagrywa także solo oraz w duetach z Timem Daisy i Paal Nilssen-Lovem.

Gra i dotychczasowa aktywność Vandermarka spotkała się w roku 1999 z uznaniem, albowiem dostał on w tym roku nagrodę MacArthura (stając się jej laureatem pośród takich luminarzy jazzu, jak Cecil Taylor, czy Anthony Braxton).

Wiolonczela, nie uznawana dotąd w jazzowym świecie za pełnoprawny instrument a kojarzona raczej z muzyką klasyczną, w rękach Freda Lonberga-Holma zyskała nowy wizerunek. Mieszka i pracuje w Chicago gdzie angaĹźuje się w niezliczone i róşnorodne przedsięwzięcia muzyczne, ktĂłrych w tętniącym jazzem mieście nie brakuje. Obecnie są to Ken Vandenmark’s Territory Band, Frame Quartet and Vandenmark 5, Peter Brotzmann Chicago Tentet, Joe McPhee’s Survival Unit III ( with Michael Zerang), Friction Brothers, The Boxhead Ensemble, Keefe Jackson’s Fast Citizen’s, Guillermo Gregorio Trio i Lightbox Orchestra. Swego czasu współpracował z Jimem Bakerem, Johnem Butcherem,Pterem Kowaldem, Axelem Doernerem, Jeffem Parkerem, Matsem Gustafssonem, Glenem Kotche i Jimem o’Rourke. Uczestniczył w licznych sesjach nagraniowych miedzy innymi z Simonem Joynerem, Wilco, Willem Oldhamem, Danielem Givensem, Califone, Freakwater, God-is-my-co-pilot, Smog, Superchunk, US Maple. Lonberg nie wahał się łamać emocjonalnych, melancholijnych dĹşwiękĂłw wiolonczeli nagłymi dysonansami i krĂłtkimi szarpanymi solĂłwkami, eksperymentował teĹź przepuszczając dĹşwięk instrumentu przez gitarowe efekty lub wielokrotnie go zapętlając. 

Idris Ackamoor & The Pyramids

Czw. 21.05.2015, godz. 20:30, wstęp 40 zł

Do tej pory The Pyramids byli dobrze ukrytym klejnotem z czarnego artystycznego podziemia lat 70-tych. Zaczęli jako banda uczniów Cecila Taylora w legendarnym Antioch College w Ohio. Korzystając z uczelnianego stypendium, w 1972 roku zaczęli zwiedzać Europę i Afrykę, grając i nagrywając gdzie tylko i co tylko się dało. Po powrocie z podróży wykorzystali swoje doświadczenia w tworzoną muzykę, która stała się wizjonerska i unikatowa. Wydali na własną rękę trzy albumy, które po dziś dzień są wielce poszukiwanymi wśród kolekcjonerów.

W 2007 roku nastąpiła reaktywacja składu, dając jeszcze większy nacisk na afrykańską sekcję perkusyjną poprzez zwrócenie się ku jeszcze większej grupowej improwizacji.

Ich europejska trasa koncertowa w 2010 roku, którą odbyli zaraz po wznowieniu albumów okazała się być wielkim sukcesem. Świetne recenzje oraz owacje na stojąco w każdym mieście gdzie grali. Po kolejnej trasie w 2011 roku, kiedy to powtórzyli sukces, nagrali nową płytę (pierwszą od 1977 r.). „Otherworldly” została wydana przez monachijski label Disko B na jesieni 2012. W tym też roku świętowali swój brytyjski podczas 2-dniowej rezydencji w londyńskim Cafe OTO.

LAM [Wacław Zimpel / Krzysztof Dys / Hubert Zemler]

Śr. 27.05.2015, godz. 20:30, 30 zł

Nowy projekt jednego z najlepszych klarnecistów młodego pokolenia światowej sceny jazzowej Wacława Zimpla, z którym trio stworzą niemniej utalentowani Krzysztof Dys na fortepianie i Hubert Zemler na perkusji. W 2014 roku nominowany był do Paszportów Polityki w kategorii muzyka popularna.

Jego dokonaniami można by obdzielić kilka osób, i to reprezentujących różne sfery muzyczne. Odebrał klasyczne wykształcenie w poznańskiej Akademii Muzycznej, fascynując się jednocześnie światem jazzu i XX-wiecznej muzyki poważnej. Zanim jeszcze doczekał się szerszego zainteresowania w Polsce, nawiązywał kontakty zagraniczne. Muzycy, z którymi regularnie współpracuje (m.in. Hamid Drake, Bobby Few i Klaus Kugel), to nierzadko najlepsi instrumentaliści związani ze światową sceną muzyki improwizowanej. W Polsce znalazł oparcie w składzie klarnetowego kwartetu Ircha, sformowanego przez Mikołaja Trzaskę. Grał również kompozycje tego ostatniego do filmu „Róża” Wojciecha Smarzowskiego, sam ciekawie ilustrował muzycznie poezje Krystyny Miłobędzkiej, nagrywał też regularnie znakomite albumy z jedną z najlepszych formacji jazzowego pogranicza w Polsce, grupą Hera. Fascynacja Wschodem i Afryką zaowocowała ostatnio świetnie przyjmowanymi trasami koncertowymi z muzykami z Maroka, Japonii i Indii. W ubiegłym roku wyszedł album nagrany w dziewięcioosobowym składzie To Tu Orchestra, który wydaje się dobrym podsumowaniem wielu z nakreślonych powyżej wątków bogatej twórczości Zimpla. 

NajbliĹźsze koncerty w Pardon, To Tu" data-numposts="5">

Nadchodzące wydarzenia