Powerwolf prezentuje płytę „Wake Up The Wicked”

  • 29 July, 2024
  • Julia Markiewicz / Knock Out Productions

 Album ukazał się 26 lipca od wytwórni Napalm Records. 

 Na „Wake Up the Wicked" Powerwolf jak zawsze prezentują zwalający z nóg power metal. Niemiecka grupa emanuje wzniosłą do granic atmosferą, stadionową przebojowością (adekwatną do aren, które od jakiegoś czasu podbija) i oczywiście riffami dźwigającymi cały ten sztafaż. 

Weźmy na przykład numer „Kyrie Klitorem" z potężnymi chórami, klawiszowym atakiem i oczywiście zawsze skutecznym głosem Attili Dorna wyśpiewującego z pełnym przekonaniem wszystkie nieświętości tego świata. Najnowszy krążek bluźnierców z Saarbrücken wbija w podłogę, zgodnie z przewidywaniami! 


Bilety na koncert Powerwolf oraz Hammerfall i Wind Rose są nadal dostępne na Knock Out Music Store oraz eBilet.


 POWERWOLF (Niemcy) power metal, heavy metal: 

 Wilki (dużo wilków), wielkie aranżacje, mnóstwo melodii, obrazoburcze treści i tyle rozmachu, ile tylko można sobie wyobrazić – taki pomysł na siebie ma Powerwolf. Pomysł bardzo trafny, bo formacja działa na scenie prawie dwie dekady, a wytrwale realizowana wizja nie rdzewieje nawet na moment. Ten niemiecki skład to nie tylko antyreligijny gimmick wrzucony w szaty intensywnego power metalu – to przede wszystkim świetne numery i umiejętność pisania zapamiętywalnych patentów. Trzeba przyznać, że właściwie żadna kapela przy takim natłoku patosu i pompy nie dałaby rady wpaść na partie gitarowe czy wokalne, które można by na spokojnie zanudzić. Powerwolf wpadł – i wpada do tej pory. W tym tkwi sekret ich twórczości. Forma formą, efekty efektami, ale muzyka jest w tym bitewnym szale najistotniejsza. 

- FACEBOOK

- YOUTUBE

- INSTAGRAM


 HAMMERFALL (Szwecja) heavy metal, power metal: 

Mamy pierwszą połowę lat 90. – klasyczny metal spoczywa na śmietniku historii. Thrashowe składy rozpaczliwie poszukują nowej tożsamości, heavymetalowe są odtrącane, a o powermetalowych nawet się nie mówi. Wszystko to zmienił Hammerfall. Już na debiutanckim “Glory to the Brave” z 1997 r. napisali tak jaskrawo-heavymetalowe, a przy tym niesłychanie przebojowe piosenki, że nie dało się ich zignorować. Minęło ponad 20 lat od tej pory, a Szwedzi wciąż świetnie sobie radzą i nieustannie udowadniają, że heavy metal nie ma prawa umrzeć. Partie gitarowe Oscara Dronjaka wciąż wrzynają się w głowę, a spektakularne wokale Joacima Cansa nie tracą swego blasku. Imponujące, czyż nie?

- FACEBOOK

- YOUTUBE

- INSTAGRAM


 WIND ROSE (Włochy) power metal: 

Wind Rose nie dają się zakutać w wyłącznie jeden styl. Włosi grają przede wszystkim kreatywnością. Oczywiście, kompozycyjnie czerpią najmocniej z power metalu, co objawia się głównie za sprawą szkieletu riffów oraz galopującej sekcji rytmicznej, ale na tym nie poprzestają. Do swojej formuły zespół dorzuca także emocjonalność progu i wysmakowane aranżacje wyjęte rodem muzyki klasycznej. Z nimi nie ma nudy. 

- FACEBOOK

- YOUTUBE

- INSTAGRAM


Kiedy: 21 października (poniedziałek) 2024 

Gdzie: Kraków @ TAURON Arena Kraków, ul. Lema 7

Bilety: 189-279 zł /210-300 zł – miejsca siedzące, 249/270 zł – miejsca stojące

Organizator: Knock Out Productions

Powerwolf prezentuje płytę „Wake Up The Wicked”" data-numposts="5">

Nadchodzące wydarzenia