Premiera albumu "Pink Freud Plays Autechre" juĹź za kilka dni
- 14 January, 2016
- Mystic Production
 Zarejestrowane 18 stycznia 2015 w katowickim Jazz Clubie Hipnoza nagranie jest owocem wieloletnich prac Pink Freud nad nowymi interpretacjami utworĂłw legendarnego duetu Autechre. Klasycy IDM inspirujÄ caĹÄ rzeszÄ muzykĂłw, poszukujÄ cych skomplikowanych struktur rytmicznych i niecodziennych brzmieĹ. Tym razem ich dokonania zostaĹy przetĹumaczone na gitarÄ basowÄ , trÄ bkÄ, saksofon barytonowy i perkusjÄ. Jak mĂłwi Wojciech Mazolewski, lider Pink Freud i pomysĹodawca tego niecodziennego eksperymentu, muzyka Autechre pojawiĹa siÄ w jego Ĺźyciu w latach 90-tych, stajÄ c siÄ momentalnie obiektem uwielbienia. PiÄkno futurystycznych brzmieĹ manchesterskiego duetu, oraz ich pozbawiona zahamowaĹ wyobraĹşnia muzyczna moĹźe stanowiÄ wzorzec dla kaĹźdego muzyka.
 "Nareszcie Pink Freud gra Autechre! CzuĹem, Ĺźe dla Pink Freud przygotowanie caĹej takiej pĹyty bÄdzie wielkim wyzwaniem i krokiem naprzĂłd. RobiÄ c swoje (regularne pĹyty, trasy, koncerty itd ), jednoczeĹnie pracowaliĹmy nad Autechre. Nie mieliĹmy Ĺźadnych materiaĹĂłw, nut, tabulatur bÄ dĹş wavĂłw. CaĹoĹÄ spisywaliĹmy ze sĹuchu z albumĂłw jakie sÄ w naszej pĹytotece. Jedynym paliwem byĹ nasz zapaĹ i miĹoĹÄ do muzyki. Rozszyfrowanie, spisywanie i skĹadanie po naszemu, to byĹ fascynujÄ cy proces. Ĺwiat muzyki jest nieograniczony i peĹen moĹźliwoĹci. Nie istniejÄ style, podziaĹy. ByÄ moĹźe czasem trzeba poĹwieciÄ poznaniu jakiegoĹ nowego Ĺwiata wiele czasu, ale zawsze przyniesie nam to poĹźytek, wiedzÄ i satysfakcjÄ. Tak byĹo z nami. I Wam ĹźyczÄ takich niesamowitych muzycznych podróşy.â
ZespóŠPink Freud po raz kolejny zaskakuje. Po bardzo udanym albumie "Horse and Powerâ przypomina o swoich fascynacjach elektronikÄ nadajÄ c jej innego - instrumentalnego, jazzowego a przede wszystkim ludzkiego, wymiaru. To album zagrany na Ĺźywo z publicznoĹciÄ ale muzycy nie traktujÄ tej pĹyty jak koncertowej. Taki jest pomysĹ na brzmienie i produkcjÄ. Pink Freud podsumowuje: âPo tylu latach pracy nad tÄ muzykÄ mamy poczucie Ĺźe, to czeĹÄ nas samych. Ludzki element, nasze poĹÄ czenie, sposĂłb grania, improwizacja a czasem takĹźe przypadek stanowiÄ o sile i autentycznoĹci tego projektu. Dlatego taki pomysĹ. Nie studio tylko klub. Z ludĹşmi i dla nich. Od poczÄ tku do koĹcaâ.
 fot. RadosĹaw KaĹşmierczak